poniedziałek, 18 Grudzień 2017, 05:56

Strona główna » TWOJA GMINA » Gmina Golczewo » Retrospekcje piłkarskie – Ligi w pigułce (część 1)…
Retrospekcje piłkarskie – Ligi w pigułce (część 1)…

Retrospekcje piłkarskie – Ligi w pigułce (część 1)…

wtorek, 21 Czerwiec 2016, 22:28 Kategoria: Gmina Golczewo, Gmina Kamień Pomorski, Gmina Wolin, POWIAT, sport

Przed tygodniem zakończyły się rozgrywki piłkarskie na szczeblach, w których mieliśmy licznych reprezentantów z powiatu kamieńskiego. Bezsprzecznie największym osiągnięciem może poszczycić się wolińska „Vineta”, która jako beniaminek, sięgnęła od razu po mistrza III ligi. Ów sukces dał jej prawo startu w barażach o II ligę. Niestety tutaj już nie było tak dobrze i kolorowo, bowiem jej przeciwnik, „Odra” Opole, okazała się lepsza w dwumeczu, wygrywając w Wolinie 2:0 i remisując 1:1 u siebie. W IV lidze ostatecznie po beznadziejnych występach na jesieni, „Gryf” Kamień Pomorski podniósł się z kolan na wiosnę i zajął ostatecznie dziesiąte miejsce, gwarantujące mu utrzymanie w lidze. Całkiem dobrze wypadł nasz kolejny beniaminek, „Iskra” Golczewo, która z powodzeniem występowała w minionym, sezonie w Wojewódzkiej Okręgówce, dawnej piątej lidze. Na A – klasowym froncie, niestety żadnemu z sześciu naszych zespołów nie udała się sztuka awansu do klasy okręgowej. Najbliższa tego była międzyzdrojska „Fala”, która jednak trochę, ale też i znacząco straciła do lidera, „Floty” Świnoujście. A jak to wyglądało w całym przekroju? O tym poniżej w części pierwszej. W drugiej zaś znajdą się A – klasowe zmagania.

III liga – Mistrz z Wolina i zaprzepaszczona szansa gry w II lidze….

Świetny sezon zanotowali piłkarze wolińskiej „Vinety”, którzy jako beniaminek, okazali się najlepszym zespołem w III lidze! Sukces spektakularny i niebywały. I wtedy apetyty jej kibiców urosły jeszcze bardziej, bowiem naszym zamarzyła się… II liga, bowiem wyspiarze zagrali w barażu o nią właśnie. Tutaj niestety okazało się, że mistrz III ligi śląsko – opolskiej, „Odra” Opole, okazała się za silna i wygrała, pokonując „Vinetę” w Wolinie i remisując w rewanżu u siebie.

Nasi piłkarze liznęli nieco ogólnokrajowego piłkarskiego światka i teraz można powiedzieć, że chyba wiedzą, gdzie jest ich miejsce w piłkarskim szeregu. „Vineta” jak najbardziej bramkostrzelna w lidze, okazała się bezsilna w tej konfrontacji, a przy tym wyszły wszelkie niedoskonałości i wiele braków, nie tylko w wyszkoleniu technicznym. Widać, jej poziom wystarcza tylko i wyłącznie na naszą III ligę, bo tu nasz zespół grał bez porażki od połowy września ubiegłego roku!

W 30 spotkaniach (w tym walkower dla naszych za sprawą wycofanego w połowie rozgrywek „Chemika” Police), wolinianie zgromadzili 70 punktów, wygrywając 22 pojedynki, trzy razy remisując i pięciokrotnie przegrywając. A te porażki miały miejsce na początku rundy zasadniczej. Piłkarze z Wolina strzelili 71 bramek, tracąc ich zaledwie 21. A przy tym najlepszym strzelcem okazał się z 26. trafieniami napastnik „Vinety”, Adam Nagórski. U siebie nasi wygrali ostatecznie 12 spotkań, raz remisując, i dwukrotnie przegrywając. Stosunek bramek u siebie: 37 – 10. Na wyjazdach nasz zespół grał bezkompromisowo, bowiem wygrał dziewięć spotkań i sześć razy zremisował. Stosunek bramkowy: 34 – 11.

Na trzecioligowym froncie wyspiarze byli najlepsi i byli też najlepiej grającą ekipą. Wartym podkreślenia jest to, że kiedy 19 września minionego roku, a było to w szóstej kolejce, przegrali u siebie dość nieoczekiwanie 1:3, ze „Świtem” Szczecin. I wówczas wydawało się, że naszym będzie ciężko utrzymać się w lidze. Rzeczywistość okazała się zgoła inna. I ku zaskoczeniu wszystkich, „Vineta” po każdym kolejnym spotkaniu śrubowała i wciąż śrubowała kolejny rekordowy wynik nieprzegranych spotkań. Tak znakomity wynik w tej lidze przydarzył się dość dawno i miło, że tym obecnym rekordzistą jest właśnie zespół z naszego regionu. Przed piłkarzami zasłużone wakacje, a do ligi powrócą na przełomie lipca i sierpnia. I wydaje się, że „Vineta” – mistrz poprzedniego sezonu, będzie jednym z kilku kandydatów do mistrzowskiego tytułu. Chyba, że okaże się, że będą silniejsze od niej zespoły.

IV liga – Dobra wiosna „Gryfa” i pewne utrzymanie się w lidze…

Jak pamiętamy, runda jesienna naszego „Gryfa” Kamień Pomorski, okazała się dla niego fatalna, stąd odległe, dziesiąte miejsce w tabeli. Nasi zdobyli w tamtym czasie ledwie 18. punktów i mieli na swym koncie 18 bramek strzelonych i aż 27 straconych. Pod koniec jesiennego rozdania nastąpiła zmiana trenera, który – ten sam, powrócił na wiosnę. W marcu było pewne, że jeśli zespół się nie podniesie z kolan, to spadnie. Piłkarze i sztab trenerski, serio wzięli się w karby i zaczęło się całkiem przyzwoicie, od remisów z silnymi rywalami. Powiało też optymizmem.

Kolejne mecze pokazały, że można zagrać dobrze i co najważniejsze, osiągać dobre wyniki. Mimo tego, że „Gryf” w dalszym ciągu wlókł się w końcówce tabeli, bo miał sporą stratę do zespołów będących tuż przed nim. Jednak powoli otwierała się nadzieja na to, że uda się zespołowi utrzymać w IV lidze. Rywale z którymi „Gryf” rywalizował o pozostanie, gubili kolejne punkty. Nasi powoli, ale systematycznie punktowali, i po meczu wyjazdowym w Wiekowie (4:1), było już pewne, że nasz zespół utrzyma się. Pozostawało tylko pytanie, na którym miejscu zakończy sezon. Ostatecznie dziesiąte miejsce i zdobytych 41 punktów. Na finiszu „Gryf” wyprzedził „Piasta” Chociwel. Kibice cieszyli się z utrzymania, ale jak tak głębiej sięgnąć, to prawdę powiedziawszy, nie bądźmy tak euforyczni, bo to niestety drugi z rzędu sezon, kiedy to gryfici walczyli o swoje być albo nie być i o przetrwanie.

W listopadzie ubiegłego roku odbyły się wybory nowego Zarządu. Zmienili się ludzie, zmieniła orientacja zarządzania klubem, bo większość członków tegoż, to młodzi ludzie, którzy w przeciwieństwie do starego Zarządu, mają konkretne cele i konkretne wizje. Prawdę powiedziawszy, klub jest w trudnej sytuacji, także finansowej, i trudno jest powiedzieć, co uczynią nowi ludzie, by w klubie było dobrze, lepiej, także w wykonaniu naszych piłkarzy na boisku. Pewne ruchy już są robione, ale wachlarz możliwości jest ograniczony, choćby z tego względu, że kasa klubowa nie jest niestety zasobna.

Klasa okręgowa wojewódzka (V liga)

Nasz beniaminek z Golczewa poczynał sobie w minionym właśnie sezonie, całkiem przyzwoicie. Ósme miejsce i 43 punkty to bardzo przyzwoity wynik. „Iskra” przy tym grała dobrą piłkę, pokonując wielokrotnie wyżej sklasyfikowane zespoły, ale też zdarzały się jej wpadki, taka jak choćby na koniec rundy jesiennej, kiedy przegrali ze słabiutką i ostatnia „Sarmatą” na wyjeździe. Ostatecznie 12 wygranych, siedem remisów i 11 porażek, co prawda nie powala, ale dało to bezpieczne miejsce „Iskry” w środkowej strefie tabeli. Bilans bramkowy to 54 do 49. U siebie nasz zespół wygrał dziewięć spotkań, raz zremisował i pięć razy przegrał. Bilans bramkowy: 31 – 19. Na wyjazdach tylko trzy wygrane, sześć remisów i tyle samo porażek. Bramki: 23 – 30.

Koniec części pierwszej. W drugiej zaś znajdziecie Państwo A – klasę w pigułce, w której występowało sześć naszych zespołów.

Obserwator

 

Retrospekcje piłkarskie – Ligi w pigułce (część 1)… Reviewed by on . Przed tygodniem zakończyły się rozgrywki piłkarskie na szczeblach, w których mieliśmy licznych reprezentantów z powiatu kamieńskiego. Bezsprzecznie największym Przed tygodniem zakończyły się rozgrywki piłkarskie na szczeblach, w których mieliśmy licznych reprezentantów z powiatu kamieńskiego. Bezsprzecznie największym Rating: 0

Zostaw komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

scroll to top