poniedziałek, 19 Luty 2018, 08:45

Strona główna » REGION » Rewelacyjny „Jantar” znów gromi!
Rewelacyjny „Jantar” znów gromi!

Rewelacyjny „Jantar” znów gromi!

wtorek, 01 Listopad 2016, 16:57 Kategoria: REGION, sport

W ostatniej kolejce, wolińska „Vineta” zremisowała u siebie. ale z silnym rywalem, z kolei kamieńscy gryfici i „Iskra” Golczewo grając także na swoich obiektach, niestety straciły wszystkie punkty. Trwa pasmo wygranych rewelacyjnego „Jantara” Dziwnów, lidera z A klasy. To jego dziesiąta wygrana z rzędu!

III liga – Remis „Vinety” z silnym przeciwnikiem…

W minioną sobotę wolińska „Vineta” podejmowała wymagającego i mocnego rywala jakim jest bez wątpienia „Elana” Toruń, która przed tą kolejką była na trzecia w ligowej tabeli. Spodziewano się wielu kibiców z miasta M. Kopernika, stąd policja odpowiednio przygotowała znaczne siły prewencji. Obyło się na szczęście bez burd. Sam mecz, który zakończył się bezbramkowym remisem, był widowiskiem całkiem dobrym, ale w obu ekipach widać było pewną nerwowość  w obawie o wynik. Obie ekipy usilnie broniły swego zaplecza próbując uszczknąć coś z przodu. Żadnemu zespołowi nie udała się sztuka zdobycia gola.

Po tej XIII kolejce nasz zespół zajmuje 12. lokatę z 16 oczkami na koncie, „Elana” spadła zaś o dwa miejsca i jest teraz piąta. Stawce przewodzi „Bałtyk” Gdynia, z którym nie tak dawno wygrali nasi wyspiarze. I to u nich w Gdyni. W XIV kolejce, którą zaplanowano na następny weekend, wolinianie jadą do Środy Wlkp., gdzie czekać na nich będzie miejscowa „Polonia”, która w minionej kolejce wygrała dość nieoczekiwanie u siebie ze szczecińskim „Świtem” 1:0. Zespół z 16 punktami jest o jedno miejsce wyżej od naszej „Vinety”. Jest więc o co walczyć.

 IV liga – „Gryf” przegrywa ze swym imiennikiem z Polanowa i jest na równi pochyłej

Kamieński „Gryf” w dalszym ciągu w dużych opałach. I na lepsze „pięć minut” w ostatnich czterech kolejkach pierwszej rundy, raczej się nie zanosi. Znów gryfici zagrali niczym kameleon boiskowy. W pierwszej połowie całkiem dobrze i wtenczas ugrali remis 1:1 ze swoim imiennikiem z Polanowa. W drugiej odsłonie nasi niestety oddali inicjatywę i stracili dwa gole. Ostatecznie przegrali i to całkiem zasłużenie 1:3.

Nasi są teraz na czternastej pozycji i mają tylko 14. oczek na koncie, a przy tym bilans bramkowy wręcz fatalny (15 – 24), mówią jedno, źle jest z naszym zespołem. Pewnym usprawiedliwieniem słabego grani zespołu są absencje spowodowane kontuzjami. S. Kmetyk, to P. Andrearczyk czy też D. Roszak zapewne w tej rundzie już nie zagrają. Ale tak na dobrą sprawę, to „Gryf” ani na jotę nie ma na dobrym poziomie grającej ławki rezerwowych. Słabo ona wygląda i trener z „braku laku”, bo tylko tym stanem osobowym dysponuje, gra i robi roszady jak może najlepiej. A na domiar złego, nie ma w zespole napastnika takiego z krwi i kości.

Miotanie się z meczu na mecz z zamiarem albo strzelenia gola (jak się uda), albo uchronienia się przed jego stratą, na dobrą sprawę na dłuższą metę nie popłaci. Klub, a raczej zarząd, w przerwie zimowej będzie musiał poczynić jakieś konkretne i zarazem radykalne kroki w kierunku zmian na lepsze, bo w innym przypadku widmo degradacji zespołu seniorskiego murowane. Nasi nie potrafią zagrać choćby jednego meczu na jednym, dobrym i równym poziomie. Pewne przebłyski lepszego grania były w Koszalinie w meczu ze słabo tamtego dnia grającym „Bałtykiem”, ale cała reszta spotkań? Pożal się Boże.

A teraz dla „podbudowania” kibiców „Gryfa” dodam, że naszym przyjdzie w następną sobotę pojechać do prawdziwej „Jaskini lwa”, czyli do dotychczasowego lidera, „Energetyka” Gryfino, który nieoczekiwanie przegrał dziś 0:2 w Stargardzie z „Kluczewią” i spadł na drugą pozycję. Zespół Łukasza Cebulskiego zapewne będzie chciał się odkuć na gryfitach za tę dzisiejszą porażkę. I zastanawia, jak to będzie w Gryfinie? Trudno się spodziewać, by nasi będący w słabej, wręcz kiepskiej dyspozycji (i fizycznej i psychicznej – niestety), postawią zaporę nie do przejścia i wydaje się tylko zastanowić nad tym, ile to „Gryf” straci bramek?

Trudno przypuszczać, by energetycy mając za przeciwnika tak słabą drużynę, nie skorzystali z okazji zainkasowania kolejnego kompletu punktów. Notabene. Dzisiejsza ich porażka w Stargardzie to pierwsza od…. pierwszej kolejki tego sezonu, kiedy wówczas nieoczekiwanie ulegli oni u siebie 2:3 z goleniowska „Iną”, która też miota się w okolicach naszego „Gryfa”. Czarne chmury nad kamieńskim „Gryfem” wiszą w dalszym ciągu i wydają się być coraz ciemniejsze. Ktoś przed dzisiejszym meczem powiedział, że dzisiejszy występ gryfitów widzi w czarnych kolorach. Kto inny ponoć wyśnił, że nasi wygrają. Weryfikacja przyszła z boiska. Jeden jegomość jest zatem zawiedziony, inny zaś w dalszym ciągu wierzy w czary.

Śmiech śmiechem, ale panowie gryfici – trzeba się wziąć w karby i choćby na te ostatnie cztery mecze jesieni pokazać coś niecoś jeszcze, by oszczędzić wstydu, choć prawdę powiedziawszy, chyba gorzej już być nie może. Jakieś teoretyczne punkty w zasięgu „Gryfa” jak najbardziej są, ale niestety gra jaką nasz zespół na obecną chwilę prezentuje stwarza, że jakieś nadzieje na kolejne punkty możemy sobie doliczać li tylko i nader nieśmiało, a przy tym bardzo po cichu. By po prostu sobie ewentualnego wstydu oszczędzić przed kolegami – kibicami.

Wojewódzka klasa okręgowa – Przykra porażka „Iskry” u siebie ze szczecińską „Arkonią”…

… nie zmienia naszego poglądu, że obecna jesień w wykonaniu golczewskiej „Iskry” jest dla niej całkiem dobra. Szkoda przegranego meczu z arkończykami, bowiem tak prawdę powiedziawszy, i nasza „Iskierka” mogła go śmiało wygrać. Gwoli ścisłości, w bramce „Arkonii” dobre spotkanie rozegrał jej golkiper. Ostateczni padło na gości, którzy cieszyli się po spotkaniu ze zwycięstwa jak dzieci. Arkończycy strzelili gole w 49 i 63 minucie, a oba trafienia zaleczył Paszkiewicz.

„Iskra” zagrała w składzie: Kulda – Ruciński, Bodys, Kapczyński, Olenyuk – Piotrowski R, Smerdel, Pflantz, Biernacki – Hus, Kostur Nasza „Iskierka” mimo pierwszej od 10 września (5. kolejka) porażki, kiedy to nasz zespół przegrał wyraźnie 1:4 z „Intermarche – Regą” z Trzebiatowa, jest w dalszym ciągu wysoko w tabeli. Po 12. kolejkach nasz zespół zajmuje siódmą lokatę i ma 20 punktów. Tyle samo co będąca tuż przed nią „Arkonia”.

Prowadzą rezerwy „Błękitnych” (27 pkt.), które w ostatniej kolejce rozgromiły 11:0 w Lubanowie miejscowych „Czarnych”, którzy są trzeci od końca. A za nimi tylko „Odra” Chojna (również 8 oczek) i z jednym zaledwie punktem, „Polonia” Płoty. W sobotę 5 listopada golczewianie jadą do Dobrzan na spotkanie z „Zorzą”, która w ostatniej kolejce zremisowała bezbramkowo w Ińsku z „Iną”. Zajmuje 10 miejsce i ma 14 punktów. Liczymy na pełną rehabilitację naszego zespołu.

A klasa – Lider z Dziwnowa gromi i utrzymuje trzypunktowy dystans przewagi

Niebywałe i rzadko spotykane, by w dziesięciu dotąd rozegranych kolejkach, zespół zdobył komplet punktów. A właśnie tak jest z dziwnowskim „Jantarem”, który nie zwalnia tempa. Na dodatek w ostatniej, dziesiątej kolejce, rozgromił w Trzebiatowie wynikiem 6:0, miejscowe rezerwy „Intermarche – Regi”, nie pozostawiając złudzeń, kto był w tej konfrontacji lepszy.

Trzy punkty mniej ma „Prawobrzeże” Świnoujście, które uporał się w Gostyniu z „Bałtykiem” wygrywając 3:1. Sporo kibiców liczyło po cichu, że gostynianie sprawią niespodziankę i urwą punkty rywalowi. Tym samym pomogą naszemu liderowi znad morza odskoczyć świnoujścianom na więcej oczek. Nic z  tych rzeczy. „Prawobrzeże” w tym roku są silni, zaś „Bałtyk” to już nie ta ekipa, która tak dobrze sobie radziła w poprzednim sezonie. Gostynianie są w dalszym ciągu na miejscu piątym. Wygrała też „Fala” Międzyzdroje, która pokonała u siebie 2:1 „Pioniera” z Żarnowa. Zespół międzyzdrojski jest teraz czwarty ze stratą do liderów, odpowiednio sześć i dziewięć oczek.

A co u naszych słabszych zespołów z regionu? W bezpośrednim starciu pomiędzy „Bałtykiem” Międzywodzie, a „Koroną” Stuchowo, lepszym zespołem okazali się przyjezdni, którzy zaaplikowali gospodarzom (a mecz rozegrano w Stuchowie) , aż pięć bramek nie tracąc żadnej. „Korona” jest w dalszym ciągu 10. z dwunastoma punktami na koncie, zaś nadmorski „Bałtyk” jest ostatni i ma tylko jeden punkt. Piłkarze „Znicza” Wysoka Kamieńska mieli wielką okazję do podreperowania swojego mizernego konta punktowego, bowiem zmierzyli się z również słabo spisującą się ekipą „Zielonych” Wyszobór.

Niestety nasz zespół uległ 0:1, i tym samym goście zbliżyli się do naszego zespołu na zaledwie jedno oczko. „Znicz” ma teraz sześć punktów i jest jedenasty. W XI kolejce zaplanowaną na następny weekend, dojdzie do dwóch małych derbów naszego powiatu, bowiem „Jantar” zagra u siebie z „Falą”, a „Korona” podejmie „Znicza”. „Bałtyk” Międzywodzie zagra w Łosośnicy z „Jastrzębiem”, natomiast „Bałtyk” Gostyń zagra w Radowie Małym z tamtejszą „Radowią”. Po tej kolejce A – klasowcy rozegrają już tylko dwie kolejki, po czym nastąpi przerwa zimowa, podobnie jak w innych klasach rozgrywkowych w których występują zespoły z naszego powiatu.

Obserwator

 

Rewelacyjny „Jantar” znów gromi! Reviewed by on . W ostatniej kolejce, wolińska „Vineta” zremisowała u siebie. ale z silnym rywalem, z kolei kamieńscy gryfici i „Iskra” Golczewo grając także na swoich obiektach W ostatniej kolejce, wolińska „Vineta” zremisowała u siebie. ale z silnym rywalem, z kolei kamieńscy gryfici i „Iskra” Golczewo grając także na swoich obiektach Rating: 0

Zostaw komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

scroll to top