sobota, 18 Listopad 2017, 10:55

Strona główna » TWOJA GMINA » Gmina Kamień Pomorski » Rozpoczyna się wiosenna karuzela piłkarska
Rozpoczyna się wiosenna karuzela piłkarska

Rozpoczyna się wiosenna karuzela piłkarska

piątek, 10 Marzec 2017, 08:55 Kategoria: Gmina Kamień Pomorski, sport

Po trwającej od listopada przerwie zimowej, w nadchodzący weekend wreszcie na boiska wybiegną piłkarze z naszego regionu. Na pierwszy ogień idą zespoły III i IV ligi, w których mamy dwóch przedstawicieli. W trzeciej lidze gra „Vineta” Wolin, zaś o klasę niżej, kamieński „Gryf”. Za tydzień do boju ruszają piłkarze A klasy, gdzie mamy aż sześciu przedstawicieli, a w tabeli przewodzi silny jesienią, „Jantar” Dziwnów.

Jak pamiętamy, jesień dla „Vinety” jak i „Gryfa” nie była wcale zadowalająca, a oba zespoły niestety uplasowały się li tylko w dolnych partiach swoich tabel. „Vineta” powalczy o dobry wynik na wyjeździe Po rewelacyjnym poprzednim sezonie „Vinety” Wolin, kiedy to nasz zespół wygrał rywalizację w III lidze (bezskutecznie walczył w barażu o II ligę), nowy trwający właśnie sezon, niestety nie należy do udanego. Wystarczy powiedzieć, że po 17 kolejkach, nasz zespół jest trzynasty, w których zdobył tylko 20 punktów. Na to składa się pięć wygranych, tyle samo remisów i siedem porażek.

Prawdą jest, że wolinianie będą tej wiosny walczyć tylko i wyłącznie o utrzymanie w lidze. Czy im się to uda? Trudno ocenić, bowiem w zespole nastąpiło kilka roszad i do końca nie wiadomo w jakiej do końca formie są wyspiarze. Pewnym dobrym objawem formy była sobotnia wygrana w Pucharze Polski w spotkaniu z „Flotą” w Świnoujściu. Pewna sobotnia (4.03.) wysoka wygrana, w pewnym sensie napawa optymizmem. Ale tylko umiarkowanym. Jednak przy tym trzeba pamiętać, że „Flota” w obecnym wydaniu, to zespół tylko i wyłącznie z dużo niższej ligi, a dokładniej z klasy okręgowej, do której trafił po wygraniu rozgrywek A klasowych w poprzednim sezonie.

Już w tę sobotę nasz zespół jedzie do Chwaszczyny, gdzie spotka się z szesnastym w tabeli zespołem z tej miejscowości. W pierwszej rundzie nasz zespół pewnie wygrał u siebie 4:2 po dwóch golach Bartosza Ławy, a także Adriana Skroba oraz Kacpra Wittbrodta (dziś ponownie gryfity). Gdzie jak gdzie, ale punktów trzeba szukać przede wszystkim w spotkaniach z niżej plasującymi się w tabeli zespołami. Choć trzeba też dodać i przypomnieć, że na jesieni nasz zespół pokusił się o nie lada sensację w Gdyni, kiedy to pokonał o wiele wyżej notowany „Bałtyk”, który na tę chwilę zajmuje wysokie, piąte miejsce. Cóż zatem, czekać będziemy na dobre (oby) wieści z Chwaszczyna. I wierzymy wraz z piłkarzami „Vinety”, że wiosna w ich wykonaniu będzie o wiele lepsza niż pierwsza runda.

Jaskółki mówią – kamieńscy gryfici zagrają z „Raselem” o komplet punktów! Trzynaste miejsce w tabeli, i tylko pięć wygranych, a przy tym trzy remisy w siedemnastu grach i wywalczone 18 punktów, to naprawdę bardzo słaby wynik kamieńskich gryfitów z jesieni. Jeszcze w listopadzie zwolniono trenera, a z początkiem roku szkoleniowcem kamieńskiego zespołu został Zdzisław Piątkowski, który związany był między innymi ze świnoujska „Flotą” czy też z „Vinetą” Wolin. Był w przeszłości dobrym bramkarzem, a potem osiągał dobre wyniki w trenerce, i to w kilku klubach.

Na obecną chwilę w klubie trenuje 20. zawodników. Do zespołu powrócili: Kamil Kacperek i Kacper Wittbrodt, którzy przez ponad półtora sezonu grali w klubie zza między czyli wolińskiej ekipie. Przyszło również trzech zawodników z okolicznych klubów, które grają w niższych klasach rozgrywkowych. Karierę zakończył długoletni obrońca kamieńskiej ekipy, Sebastian Kmetyk, którego pożegnano przy okazji finału kamieńskiego KALF – u, który odbył się w miniony weekend.

Jaka atmosfera panuje obecnie w klubie i zespole? Prawdą jest, że nikt nie dopuszcza myśli o ewentualnej degradacji. Jak się ocenia, w zespole panuje zdrowy i bojowy duch. Wszyscy liczą, w tym oczywiście i kibice „Gryfa”, że wiosna będzie dużo lepsza w wykonaniu naszego zespołu. A co za tym idzie, nie powinno być widma degradacji do niżej ligi. Słabe wyniki z jesieni, jak mówią w klubie, powinny jeszcze bardziej skonsolidować nasz zespół. Śmiemy w to wierzyć, ale jak to będzie w rzeczy samej, pokażą dopiero pierwsze wiosenne mecze. Miejmy nadzieję, że w dobrym tego słowa znaczeniu.

Na pierwszy ogień przyjdzie naszym zmierzyć się już w tę sobotę u siebie z zespołem „Rasela” Dygowo, z którym nasz zespół na początku tego sezonu (w sierpniu) pechowo przegrał 0:1. „Rasel” też zaliczył bardzo słabe występy na jesieni. Wystarczy powiedzieć, że pierwszą rundę zakończył na 15. miejscu, z dorobkiem ledwie 15. punktów. Dygowianie wygrali tylko cztery spotkania. I pomyśleć, że przed rokiem ów zespół grał jeszcze w III lidze, z której w czerwcu minionego roku z wielkim hukiem spadł.

Nasi wierzą w swoje siły i umiejętności, i oczywiście zapowiadają rewanż za sierpniową porażkę. Jest na to szansa, ale rodzi się pytanie; w jakiej właściwie formie są nasi zawodnicy. Co prawda w meczach kontrolnych wypadali zwykle bardzo dobrze. W ośmiu sparringach wygrali ich siedem. Zremisowali jeden mecz, z „Flotą” Świnoujście. Stosunek bramkowy tych meczów wręcz imponujący, bo 38. do 9. goli straconych.

Jednak w tym miejscu warto przypomnieć choćby poprzedni rok, a raczej sezon. Wówczas na półmetku tamtego właśnie sezonu, nasz zespół też tułał się w dole tabeli, a potem w przerwie zimowej, pokazywał się z bardzo dobrej strony. I co? „Gryf” ostatecznie dosłownie w ostatniej chwili uratował być albo nie być w IV lidze. Stąd nie można zbyt serio podchodzić do takich meczów kontrolnych, które prawdę powiedziawszy nie dają pełnego obrazu formy zespołu. Po prostu, trzeba poczekać na pierwsze dwa – trzy spotkania, a wówczas dowiemy się w istocie, w jakiej formie jest zespół gryfitów. Wierzyć jednak trzeba, że za sprawą umiejętności trenera Z. Piątkowskiego, nasi dobrze przepracowali przerwę zimową, i należy też wierzyć, że wiosna w wykonaniu kamieńskiej drużyny będzie na tyle dobra, że bez problemu się utrzymają, a przy tym – a byłoby to całkiem fajne, wywalczą wartościowe miejsce w tabeli na koniec sezonu w czerwcu.

Cel – utrzymanie w lidze i też i walka o jak najwyższe cele – te aspekty przodują w myślach naszych zawodników, sztabu szkoleniowego i w zarządzie klubu. Jak będzie w rzeczy samej? Niebawem się przekonamy. Warto też nadmienić, że IV – ligowcom przewodzi gryfiński „Energetyk” (41 pkt.), który o trzy oczka wyprzedza „Bałtyk” Koszalin i o pięć punktów rewelacyjny w pierwszej rundzie, „Jeziorak” Szczecin – Załom. Na końcu tabeli są zajmująca 16. miejsce „Ina” Goleniów (16 pkt.), która wyprzedza o pięć punktów „Dąb” Dębno oraz mającą zaledwie dwa oczka na swym koncie, „Drawę” Drawsko Pomorskie. Pierwsze wiosenne starcie „Gryfa” już w nadchodzącą sobotę, kiedy to o 16:30 nasz zespół rozpocznie spotkanie z dygowskim „Raselem”. Oczywiście na nowej sztucznej murawie kamieńskiego stadionu. Liczymy na wiele, ale nie nazbyt, bo wiadomym jest, że klub boryka się nie tylko z problemami kadrowymi, ale też finansowymi. Na obecną chwilę taka kadra jaką dysponuje „Gryf” to maksimum możliwości kamieńskiego klubu.

Obserwator

Rozpoczyna się wiosenna karuzela piłkarska Reviewed by on . Po trwającej od listopada przerwie zimowej, w nadchodzący weekend wreszcie na boiska wybiegną piłkarze z naszego regionu. Na pierwszy ogień idą zespoły III i IV Po trwającej od listopada przerwie zimowej, w nadchodzący weekend wreszcie na boiska wybiegną piłkarze z naszego regionu. Na pierwszy ogień idą zespoły III i IV Rating: 0

Zostaw komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

scroll to top