sobota, 18 Listopad 2017, 20:37

Strona główna » felietony » Gryfici znów zwyciężają i grają jak natchnieni. Stuchowska „Korona” wygrywając z wiceliderem pomaga „Jantarowi” z Dziwnowa!
Gryfici znów zwyciężają i grają jak natchnieni. Stuchowska „Korona” wygrywając z wiceliderem pomaga „Jantarowi” z Dziwnowa!

Gryfici znów zwyciężają i grają jak natchnieni. Stuchowska „Korona” wygrywając z wiceliderem pomaga „Jantarowi” z Dziwnowa!

wtorek, 11 Kwiecień 2017, 08:15 Kategoria: felietony, REGION, sport

Kolejna interesująca pod wieloma względami kolejka już za nami. Niestety w dalszym ciągu nie wiedzie się wolińskiej „Vinecie”, która powoli chyli się ku degradacji. Rewelacyjny na wiosnę kamieński „Gryf” znów wygrywa, a „Korona” Stuchowo ograła samego wicelidera! Pomagając tym samym liderowi z Dziwnowa.

III liga – Piąta z rzędu przegrana wolińskiej „Vinety”

Fatalnie, wręcz katastrofalnie spisuje się „Vienta” Wolin, która przegrała w sobotę piąty mecz  z rzędu na wiosnę. W sobotę  przegrali w Przodkowie 0:1. Była szansa na co najmniej remis, bowiem nasi piłkarze zagrali całkiem dobre spotkanie. Po prostu zabrakło szczęście. Ale z drugiej strony, gdyby przegrali więcej, też nie mieliby do siebie pretensji. Po prostu rywal był za silny.

Początek dla naszej ekipy był jak z filmu grozy. Nie dość, że nasi stracili gola w 9 minucie po rzucie karnym, to na domiar złego od 15 minuty grali w osłabieniu, bowiem po czerwonej kartce boisko musiał opuścić Dawid Jeż. I trzeba się jakby cieszyć, że skończyło się na 0:1. Chyląca się ku upadkowi „Vineta” jest w coraz gorszej sytuacji. Nie dość, że jest na przedostatnim miejscu, to na dodatek niektórzy rywale będący tuż przed nią, punktują. Jak tak dalej pójdzie to wyspiarzom przyjdzie grać w przyszłym sezonie w IV lidze, razem z coraz lepiej grającym obecnie „Gryfem” z Kamienia Pomorskiego. Pięć wiosennych meczów, zero punktów i tylko trzy strzelone bramki przy stracie aż 11! Gorszy bilans ma tylko „czerwona latarnia” z Manowa.

Kamieński „Gryf” znów wygrywa i pnie się po szczeblach ligowej drabinki

Po porażce na inaugurację przyszły potem trzy świetne występy i trzy wygrane. Nie dziwi zatem, że apetyty na jeszcze wzrosły. W sobotę nasi piłkarze pojechali do dalekiego Myśliborza, gdzie czekała ich ciężka przeprawa z zawsze groźnym „Osadnikiem”. I taki właśnie był ten mecz. Do przerwy prowadzili gospodarze 2:1. Na 1:0 dla „Gryfa” trafił w pierwszej akcji meczu Szymon Włodarek. „Osadnik” zdołał najpierw wyrównać w 9 minucie, by w 14 minucie objąć prowadzenie.

Świetnie w naszej bramce spisywał się Ireneusz Benedyczak, który uchronił nasz zespół w ciągu całego meczu w co najmniej kilku dobrych sytuacjach strzeleckich dla zespołu z Myśliborza. Wygląda na to, że popularny Benek im starszy tym lepszy. W drugiej części lekką przewagę osiągnął nasz zespół. W ciągu trzech minut strzelił dwa gole. Najpierw w 61 minucie do bramki gospodarzy trafił świetnie spisujący się w tym spotkaniu Kamil Kacperek, a w 64 gola strzelił Szymon Włodarek.

Dobra gra, kilka jeszcze okazji z obu stron na zmianę wyniku. W 90 minucie kontuzji doznał K. Kacperek, który nie wiadomo czy wystąpi w kolejnym spotkaniu. Musi przejść badania lekarskie i wówczas będzie wiadomo jak się ma sytuacja zdrowotna ambitnego pomocnika. Czwarta z rzędu wygrana i zasłużone wicelideowanie w tabeli wiosny. Nasz zespół w tym czasie wywalczył 12. punktów. Jedynie rewelacyjnie grający „Rasel” mający pięć wygranych wyprzedza naszą ekipę. Nota bene. Właśnie ten zespół pokonał wysoko „Gryfa” w Kamieniu na inaugurację.

Świetna postawa naszych piłkarzy. Widać, że team jest coraz bardziej skonsolidowany i co tu dużo mówić, widać już pracę trenera Zdzisława Piątkowskiego. W najbliższą sobotę gryfici zagrają z najsłabszą drużyną IV ligi – „Drawą” Drawsko Pomorskie, która na wiosnę zdobyła ledwie jeden punkt. Faworyta nie trudno wskazać. Mamy nadzieję, że nasi piłkarze serio podejdą do tego meczu mi9 znów pokażą na co ich tej wiosny stać.

W spotkaniu z „Osadnikiem” nasz zespół zagrał w składzie: Ireneusz Benedyczak – Konrad Kowalczyk, Damian Karczmarski, Dawid Sandzewicz, Paweł Wanagiel (Aleksander Sikora), Adrian Chodorowski, Kamil Kacperek (Adrian Wanagiel), Kacper Wittbrodt, Radosław Misztal, Szymon Włodarek, Robert Żywulski (Ernest Paszek).

„Morzycko” za silne dla „Iskry”

Przed meczem golczewskiej „Iskry” z trzecim w tabeli „Morzyckiem” Moryń, było wiadomo, że dla naszych piłkarzy będzie to piekielnie trudna przeprawa. I tak w rzeczy samej było. Mimo ambicji, mimo dobrej gry, nasz zespół uległ rywalowi 1:2, a honorowe trafienie zaliczył Biernacki. Była to bramka dająca prowadzenie „Iskrze” strzelona w 52 minucie meczu. Goście szybko wyrównali, a gol decydujący o wyniku meczu padł w 74 minucie spotkania. I to oni awansowali w tabeli z drugiej na trzecie miejsce. Liderują rezerwy „Błękitnych” Stargard (trzy punkty przewagi nad „Morzyckiem” i cztery nad zespołem z Trzebiatowa), które złoiły solennie skórę szczecińskiej „Stali”, pokonując ją aż 11:1!

Nasi dobrze sobie poczynali, mieli swoje okazje, ale jednak rywal okazał się za mocny. Sobotnia porażka była niejako wkalkulowana przez naszą Iskierkę i w zasadzie, jak to powiadają wierni kibice – „Nic się nie stało”, i trzeba po prostu grać dalej, patrząc na to co przed, a nie za -. Choć trzeba powiedzieć, że przed siódmą w tabeli „Iskrą”, która ma 27 punktów, kolejna trudna przeprawa. Tym razem w Trzebiatowie, z silnym zespołem  „Intermarche – Regą”, który jest obecnie trzeci. „Iskra” zagrała w składzie: Kowalski (I) – Gibas, Bodys, Kowalski (II), Olenyuk – Biernacki, Smerdel, Pflantz, Roszak, Piotrowski R. (46’Ruciński) – Kostur

A klasa – Stuchowska „Korona” wygrała z wiceliderem pomagając w dużej mierze „Jantarowi” Dziwnów w walce o awans

Bardzo ciekawa była czwarta kolejka wiosny. Na uwagę zasługuje przede wszystkim dość nieoczekiwana wygrana 3:2 „Korony” Stuchowo z wiceliderem, „Prawobrzeżem” Świnoujście. Dzięki tej spektakularnej wygranej, lider, „Jantar” Dziwnów powiększył swoją przewagę nad zespołem ze Świnoujścia do sześciu punktów. W niedzielę dziwnowianie wysoko pokonali w Łosośnicy tamtejszy „Jastrząb wynikiem 5:0.

Wracając do wydarzeń w Stuchowie. Goście jako pierwsi objęli prowadzenie. Wyrównał i dał prowadzenie „Koronie” D. Kokot, po strzeleniu dwóch ewidentnych rzutach karnych. Potem zrobiło się 3:1 dla gospodarzy, za sprawą bramki K. Majera, a goście przed końcem spotkania zdołali jeszcze strzelić drugiego gola. Końcówka była bardzo nerwowa. Nasz zespół bronił się rozpaczliwie przed stratą gola. W tej części spotkania gościom nie sprzyjało szczęście i wygrana „Korony” stała się faktem. W małych derbach powiatu „Znicz” Wysoka Kamieńska uległ mocniejszemu „Bałtykowi” Gostyń, przegrywając 1:5. Mecz nie był porywający, a wygrana gostyniaków jak najbardziej pewna i zasłużona.

Gole dla „Bałtyku” strzelili: Adam Wojciechowski, Piotr Pluta, Andrzej Frańczak, Robert Pałka Oraz Arkadiusz Wojciechowski. „Bałtyk” wystąpił w składzie: Michał Pałka – Waldemar Wojciechowski, Arek Wojciechowski, Roman Cirko. Michał Kwiatkowski – Piotr Pluta, Andrzej Frańczak, Kuba Magneski (81’ Rafał Grychtolik), Adam Wojciechowski – Mikołaj Kwiatkowski. Robert Pałka. „Fala” Międzyzdroje zremisowała ważny i zarazem trudny mecz w Sownie. Mogła wygrać, ale „Sowianka” to wytrawny rywal i z drugiej strony, to nasi powinni się cieszyć z remisu i jednego cennego punktu, który przywożą z  arcytrudnego terenu.

Obecna sytuacja naszych zespołów w tabeli. Lideruje dziwnowski „Jantar” ( 45 pkt.), który wyprzedza o sześć oczek „Prawobrzeże” Trzeci jest „Bałtyk” Gostyń, piąta „Fala”. Na szóste miejsce wspięła się „Korona”, natomiast „Znicz” bez zmian jest na przedostatniej, dwunastej pozycji.

 Obserwator

Gryfici znów zwyciężają i grają jak natchnieni. Stuchowska „Korona” wygrywając z wiceliderem pomaga „Jantarowi” z Dziwnowa! Reviewed by on . Kolejna interesująca pod wieloma względami kolejka już za nami. Niestety w dalszym ciągu nie wiedzie się wolińskiej „Vinecie”, która powoli chyli się ku degrada Kolejna interesująca pod wieloma względami kolejka już za nami. Niestety w dalszym ciągu nie wiedzie się wolińskiej „Vinecie”, która powoli chyli się ku degrada Rating: 0

Zostaw komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

scroll to top