poniedziałek, 18 Grudzień 2017, 13:37

Strona główna » TWOJA GMINA » Gmina Kamień Pomorski » Upał i rywal zmogły kamieńskich gryfitów

Upał i rywal zmogły kamieńskich gryfitów

sobota, 20 Maj 2017, 21:32 Kategoria: Gmina Kamień Pomorski, sport

GRYF – RADOWIA  0:3 (0:1)

Miniony piątek, godzina 17:38. Termometry wskazują aż 27 stopni Celsjusza. Na kamieńskie boisko ze sztuczną nawierzchnią wybiegają jedenastki, kamieńskich oldbojów oraz zespół „Radowi” Radowo Małe. Upał, że hej, a tu trzeba grać. Nic też dziwnego, że mecz prowadzony był w ślimaczym tempie. A poza tym, ci już wiekowi piłkarze to nie ci sprzed lat, kiedy tryskali kondycją, wybieganiem, no i nie mieli zbytnio nadwagi tuszy.

Trudy gorąca lepiej znosiła ekipa z Radowa, która przejawiała większą ochotę do gry. W pierwszej połowie nasi mieli co najmniej pięć tzw. Stuprocentowych okazji do zdobycia bramki. Zawodziła precyzja i brakowało zwykłego łutu szczęścia. W 43 minucie po kardynalnym błędzie naszego piłkarza, który w szesnastce „Gryfa” niepotrzebnie bawił się piłką, gola strzelił zespół „Radowi”. Ta pierwsza część spotkania była dość wyrównana, ale z obu stron mnożyły się niecelne podania. Na boisku nie było ładu i składu. Zwykła kopanina.

Początek drugiej odsłony należała do kamieńskich oldbojów, którzy widać nosili się z zamiarem szybkiego odrobienia nikłej straty. Co z tego, że w polu było jako tako, skoro jeszcze przed szesnastką „Radowi” nasi zwykle gubili futbolówkę. Tempo, choć nie za szybkie, powoli ale widocznie malało. Nic dziwnego, bowiem z nieba lał się żar i dlatego zmiany w obu ekipach przeprowadzane były co kilka minut.

Dalszy ciąg meczu nie ciekawy. Nic szczególnego na murawie się nie działo, aż do 68 minuty, kiedy goście zdobyli drugiego gola. Gryfitów dobił trzeci gol dla gości, którego „Radowia” strzeliła trzy minuty później. Usilne starania gryfitów by strzelić honorowego gola spaliły na panewce. Nic dziwnego, bo w zespole nie było zwykłego zrozumienia. Mnożyły się pretensje między naszymi piłkarzami, co nie było najlepszym symptomem.

Ostatecznie porażka „Gryfa”, która smuci, bo niżej notowana „Radowia” na pewno była do ogrania.  Po tym spotkaniu nasz zespół jest na miejscu ósmym mając na swym koncie 19. punktów. Za nim są tylko ekipy „Amatora” Kołobrzeg – 9 oczek oraz „Sokoła” Stara Dąbrowa, która zgromadziła tylko sześć punktów. Do zakończenia rozgrywek pozostały jeszcze tylko cztery kolejki i już w zasadzie wiadomo, że kamieńscy oldboje pozostaną w lidze na przyszły sezon. Jako beniaminek nasi oldboje wypadli całkiem dobrze. Ale widać, że ta wyższa klasa rozgrywkowa jest dużo mocniejsza niż II liga.

Wyjściowy skład „Gryfa”: Sławomir Ignaszewski – Daniel Omelański, Paweł Pawlaczyk, Piotr Przybysz, Robert, Cyburt – Paliwoda, Jarosław Ciesielski, Radosław Dziągwa, Jacek Kryłowicz – Stefan Nawrocki, Dominik Kokot. Na zmiany wchodzili: Wojciech Andrzejewski, Jacek Adamek, Stanisław Kuryłło, Krzysztof Malinowski, Paweł Przybysz, Hubert Kredenc, Robert Miśko, Remigiusz Pęcak, Robert Rymerski.

Obserwator

Upał i rywal zmogły kamieńskich gryfitów Reviewed by on . GRYF – RADOWIA  0:3 (0:1) Miniony piątek, godzina 17:38. Termometry wskazują aż 27 stopni Celsjusza. Na kamieńskie boisko ze sztuczną nawierzchnią wybiegają jed GRYF – RADOWIA  0:3 (0:1) Miniony piątek, godzina 17:38. Termometry wskazują aż 27 stopni Celsjusza. Na kamieńskie boisko ze sztuczną nawierzchnią wybiegają jed Rating: 0

Zostaw komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

scroll to top