poniedziałek, 18 Grudzień 2017, 05:59

Strona główna » felietony » Felieton piłkarski – Radosny „Jantar” gromi. Smutna „Vineta” wraca po tym sezonie do IV ligi
Felieton piłkarski  – Radosny „Jantar” gromi. Smutna „Vineta” wraca po tym sezonie do IV ligi

Felieton piłkarski – Radosny „Jantar” gromi. Smutna „Vineta” wraca po tym sezonie do IV ligi

środa, 31 Maj 2017, 07:45 Kategoria: felietony, REGION, sport

Ciekawa kolejka. Nasze zespoły zagrały z różnym skutkiem. Na pewno in plus to wygrana golczewskiej „Iskry” i kolejne zwycięstwo na koncie „Jantara”. Z kolei na minusie, ponownie przegrana „Vinety” Wolin, jak również okrojonego kadrowo kamieńskiego „Gryfa”, a i zaskakujący pogrom „Bałtyku” Gostyń w Świnoujściu.

III liga – Spadająca z ligi „Vineta” jak zwykle na wiosnę, znów przegrała

Jak się nie wiedzie, to się nie wiedzie. Fatalnych występów wolińskiej „Vinety” ciąg dalszy. Tym razem w sobotę nasz zespół uległ w Toruniu tamtejszej „Elanie” 1:3. Pierwszy gol dla wyspiarzy, którego autorem w 25 minucie był Adam Nagórski. Potem już było tylko gorzej. Gospodarze strzelili trzy z rzędu bramki (39, 71 i 90+3 rz. k.) i było pozamiatane.

Spadek wyspiarzy z wielkim hukiem stał się faktem. Teraz trzbeba tylko dograć sezon w III lidze i ewentualnie pokazać się na ostatnie mecze z dobrej strony, no i szykować się do meczów w IV lidze w nowym sezonie, gdzie po dwóch sezonach przyjdzie „Vinecie” znów spotkać się z kamieńskimi gryfitami. Oprócz naszego zespołu spada też ostatni „Leśnik” Manowo. A o pozostanie w lidze walczą jeszcze co najmniej cztery zespoły.

Na górze tabeli trzy zespoły mają szansę na mistrzostwo ligi. Prowadzą rezerwy „Lecha” Poznań za którymi są „Bałtyk” Gdynia i „Gwardia” Koszalin. Wśród tych zespołów poznamy ostatecznie najlepszy zespół z najlepszych. Liderzy zagrają w najbliższej kolejce i dla koszalińskiego zespołu – przy jego ewentualnym zwycięstwie, było by najlepiej, gdyby „Lech” i „Bałtyk” podzieliły się punktami. Wtedy na pewno „Gwardia” wyszłaby na prowadzenie.

IV liga – „Gryf” przegrał w Polanowie z… własnym składem

Kiedy na mecz jedzie się w trzynastu, trudno o dobry wynik. A tak było w sobotnim spotkaniu kamieńskiego „Gryfa”, który do polanowa wystawił oprócz jedenastu piłkarzy z pola, zaledwie dwóch rezerwowych, w tym rezerwowego bramkarza, który już grywał nawet jako zawodnik w polu! Nic zatem dziwnego, że jechali do swego imiennika niczym na ścięcie. I stało się, bowiem pozostawiając po sobie nie miłe wrażenie gryfici przegrali 2:4 (1:1). Na domiar złego, od 60 minuty nasz zespół grał w osłabieniu po czerwonej kartce buńczucznego w tym spotkaniu Pawła Andrearczyka. Brak kilku podstawowych zawodników widoczny był jak na dłoni. Aż dziwne, że naszym udało się uszczelnić dwie bramki.

Zaczęło się całkiem obiecująco, bowiem w 18 minucie gola dla gryfitów strzelił Radosław Misztal. Ale potem gole strzelali gryfici z Polanowa. Miało to miejsce w 47 (rzut karny), 60, 78 i 85 minutach. Na 2:4 w 89 minucie meczu gola ustrzelił najlepszy z naszych gryfitów., R. Misztal. Zabrakło w tym spotkaniu co najmniej kilku takich Misztalów, bo wówczas nie byłoby wcale aż tak źle. Szkoda tego meczu, bo zespół z Polanowa to przecież wcale nie taki potentat. Ale skoro kilku zawodników wybrało zamiast bronienia barw swego zespołu, powiedzmy – „życie rodzinne”, to też są tego skutki.

Odpuszczenie meczu – bo tak to można to nazwać, jest trochę nie po sportowemu ze strony naszych nieobecnych zdolnych do gry piłkarzy. Czyżby pewność pozostania w lidze na przyszły sezon „Gryfa”, zawirował już kilku piłkarzom w głowach? Ta porażka sprawiła, że nasz „Gryf” spadł z siódmego miejsca na dziewiątą lokatę. Ma przy tym 43 punkty, o co najmniej dziesięć więcej od zespołów ze strefy spadkowej.

„Gryf” zagrał w składzie: I. Benedyczak – E. Paszek, R. Radecki, D. Sandzewicz, K. Kowalczyk, A. Chodorowski, A. Sikora, R. Żywulski, R. Misztal, K. Wittbrodt, P. Andrearczyk. W rezerwie było tylko… dwóch piłkarzy – F. Daroszewski (GK) i A. Wanagiel. To mówi wszystko.

Do końca rozgrywek pozostały już tylko cztery kolejki. I zapewne nic złego naszemu zespołowi już się nie przydarzy. Walka w dole tabeli na całego, gdzie już na pewno z ligi spada „Drawa” Drawsko Pom. Zagrożony spadkiem jest nawet „Osadnik” Myślibórz zajmujący 11. miejsce. O pozostanie w gronie czwartoligowców walczy jeszcze sześć zespołów. W czubie tabeli pewnie po awans kroczy koszaliński „Bałtyk”, który osiągnął już czteropunktową przewagę nad niegdysiejszym liderem, „Energetykiem” Gryfino, który ostatnimi czasy zaczął nieoczekiwanie gubić punkty i trudno mu będzie dogonić koszaliński team.

Wojewódzka Klasa Okręgowa – Nieoczekiwane przełamanie „Iskry” w Szczecinie w starciu z „Arkonią”!

I któż by się spodziewał, że skazana na niemal pożarcie golczewska „Iskra”, pokona wyżej notowaną „Arkonię”. I to u niej w Szczecinie! Nasz zespół zagrał z ogromnym zaangażowaniem i wielką ochotą do gry, by ostatecznie wygrać na trudnym terenie 1:0. Złoty gol padł w 38 minucie, a jego autorem był niezawodny i zarazem bardzo doświadczony Dawid Roszak. „Iskra” zagrała w składzie: Kowalski (I) – Ruciński (Piotrowski M.), Bodys, Kowalski (II), Gibas – Madej, Olenyuk, Pflantz, Roszak, Piotrowski R. – Trepkowski W. ( Biernacki).

To zaskakujące i miłe dla nas kibiców zwycięstwo niestety nie zmieniło zajmowanej 10. pozycji „Iskry” w tabeli. Ale co najważniejsze, dało ostateczną pewność pozostania w lidze. O ligowy byt walczą jeszcze, ostatni zespół „Czarni” Lubanowo (16 pkt.), przedostatnia „Polonia” Płoty (18) oraz będąca oczko wyżej „Ina” Ińsko, z 20 punktami. Na szczycie tabeli doszło do zmiany lidera. „Intermarche – Rega” Trzebiatów pogubiła punkty w Chojnie przegrywając 2:3 z nieobliczalną „Odrą”. Z kolei „Morzycko” Moryń gładko wygrało 4:0 ze „Stalą” Szczecin. I to ten zespół z przewagą dwóch punktów teraz przewodzi stawce. Ma na swym koncie 65 punktów.

Interesująca walka o awans murowana. Nawet trzeci „Chemik” Police, który ma 60 punktów, ma jeszcze jakieś szanse na awans. Pozostały już tylko trzy kolejki. I co ciekawe, w przyszłą sobotę, mecz na absolutnym szczycie, który zostanie rozegrany w Trzebiatowie. Tu wicelider podejmie samego lidera. Zapewne będzie to mecz rozstrzygający, która z tych drużyn awansuje wyżej.

A klasa –Tak jak przystało na lidera z nad morza. Kolejne efektowne zwycięstwo.

Dziwnowski „Jantar”, absolutny lider ligi, nie zwalnia tempa. Tym razem pewnie wygrał u siebie 4:1 z rezerwami „Intermarche – Regą” z Trzebiatowa i ma miażdżącą przewagę nad drugim „Prawobrzeżem” Świnoujście, które dość nieoczekiwanie gładko pokonał u siebie 6:0 gostyński „Bałtyk”. Na wyjeździe wygrała 3:2 z „Pionierem” Żarnowo międzyzdrojska „Fala”. Z kolei najsłabsze zespoły ligi, „Zieloni” Wyszobór i „Znicz” Wysoka Kamieńska, podzieliły się punktami po bezbramkowym remisie w Wyszoborze.

W A klasie już wszystko jest jasne. Pewnie awansuje „Jantar” Dziwnów. Nikt nie spada, bo nawet obecnie ostatni „Znicz” ratuje się przed degradacją. A to dzięki temu, że grający w lidze jeszcze jesienią „Bałtyk” Międzywodzie, tuż przed rozpoczęciem rundy wiosennej zrezygnował z gry.

I liga oldbojów – Oldboje znów przegrali i pilnie wyczekują zakończenia sezonu

Kolejne spotkanie i kolejna porażka kamieńskich oldbojów. Tym razem nie dali rady wiceliderowi ulegają mu w Sianowie 2:3. Nasi piłkarze są już jakby zmęczeni sezonem. Szczęściem do zakończenia ligi pozostały już tylko trzy rozdania, bo w przeciwnym wypadku z naszym zespołem mogłoby być nie wesoło. Dwie porażki z rzędu, a w zasadzie trzy, bowiem nasi zagrali awansem z najbliższej kolejki mecz wcześniej, też go przegrywając 2:3 u siebie ze „Spartą” Gryfice.

Ostatnie dwa spotkania nasi oldboje zagrają z zespołami środka tabeli. Jedno na wyjeździe (Tychowo) i jedno u siebie. Szansa na powiększenie nie za wielkiego dorobku punktowego, jak najbardziej jest. Lecz jest warunek, by nasi wytrzymywali trudy kolejnych meczy przede wszystkim kondycyjnie i oczywiście nie pudłowali aż tak fatalnie, jak to miało miejsce choćby w ostatnich spotkaniach. Walka o awans rozstrzygnie się między obecnym liderem, „Zrywem” Kretomino (33 pkt.), a „Victorią” Sianów (31 pkt.). Oba zespoły mają przed sobą podobnie łatwych w teorii przeciwników i sprawa awansu jest jak najbardziej otwarta.

Obserwator

Felieton piłkarski – Radosny „Jantar” gromi. Smutna „Vineta” wraca po tym sezonie do IV ligi Reviewed by on . Ciekawa kolejka. Nasze zespoły zagrały z różnym skutkiem. Na pewno in plus to wygrana golczewskiej „Iskry” i kolejne zwycięstwo na koncie „Jantara”. Z kolei na Ciekawa kolejka. Nasze zespoły zagrały z różnym skutkiem. Na pewno in plus to wygrana golczewskiej „Iskry” i kolejne zwycięstwo na koncie „Jantara”. Z kolei na Rating: 0

Zostaw komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

scroll to top