sobota, 18 Listopad 2017, 11:15

Strona główna » felietony » Felieton piłkarski – Wpadki i spadki
Felieton piłkarski – Wpadki i spadki

Felieton piłkarski – Wpadki i spadki

wtorek, 07 Listopad 2017, 08:08 Kategoria: felietony, REGION, sport

Trzeba przyznać, że niezbyt udany był miniony weekend piłkarski dla drużyn z naszego powiatu. Jedynie „Fala” Międzyzdroje w małych derbach powiatu wywalczyła ważne dla niej trzy punkty. „Jantar” dość niespodziewanie „tylko” zremisował u siebie. I trzeba przyznać, że na własne życzenie. Wolińska „Vineta” została pogrążona w Polanowie!… .

IV liga – Niespodziewana porażka „Vinety” w Polanowie i raczej „planowa” porażka kamieńskich gryfitów

Wolińska „Vineta” jechała do dalekiego Polanowa w roli faworyta, wszak tamtejszy „Gryf” to zespół z dolnej części tabeli. I być może nasi piłkarze zbyt optymistycznie podeszli do tego spotkania, licząc, że pewnie niewielkim nakładem sił zdołają pokonać rywala. I to się zemściło, bowiem wystarczyła jedna jedyna kontra „Gryfa” w drugiej części meczu. I stało się. Gospodarze wygrywają nieoczekiwanie całe spotkanie i zgarniają cenne dla nich trzy punkty. Nasz zespół miał w obu częściach spotkania co najmniej kilka znakomitych okazji do zdobycia bramki. Niestety takich sytuacji nie wykorzystali m.in., Adam Nagórski, Misha Tołstiak czy Adrian Skrob.

Pozostał wielki niedosyt i podróż powrotem do Wolina z bagażem smutnych przemyśleń. Po tej wpadce – bo jak inaczej nazwać ten przegrany mecz, wyspiarze zajmują siódmą pozycję. Odnotowali spadek o jedno miejsce. A już w przyszły weekend arcyważny i bardzo trudny mecz wolinian u siebie, bowiem podejmą samego wicelidera z Morynia, rewelacyjne „Morzycko”, które jest absolutnym beniaminkiem rozgrywek. W meczu z Polanowem nasz zespół zagrał w składzie: Sadecki – Wydmuszek, Tołstiak, Kostka, Cyburt (Łodyga), Nagórski Adrian, Tarka, Skorb, Grześkowiak(Czuryszkiewicz), Wach(Kraśnicki), Nagórski Adam.

Na trudne spotkanie w sobotę wybrał się kamieński „Gryf”, opromieniony wysokim zwycięstwem sprzed tygodnia nad „Intermarche – Regą” Trzebiatów. „Jeziorak” Szczecin – Załom to od dłuższego czasu niewygodny przeciwnik gryfitów. I tak też było i tym razem. Mimo ambicji, podjęcia walki na boisku, naszym nie udało się ugrać choćby remisu, choć przez chwilę wydawało się to całkiem realne.

Niestety dla naszych, „Jeziorak” zagrał dobre spotkanie, wygrywając całe zawody 4:1 (2:1). Dwa pierwsze gole dla Szczeciniaków padły w 18 i 20 minucie meczu. W 25 minucie gola kontaktowego strzelił Adrian Kronkowski. I wówczas wydawało się, że rywal naszej drużyny jest w jego zasięgu. Ale takie złudzenia były tylko do czasu, bowiem niestety w drugiej części spotkania „Jeziorak” dorzucił w dosłownie samej końcówce jeszcze dwa trafienia i porażka „Gryfa” stała się faktem. Na szczęście gryfici utrzymali wysokie, ósme miejsce, ustępując tylko jednym miejscem rywalowi zza miedzy, czyli wolińskiej „Vinecie”.

W sobotę „Gryfa” czeka piekielnie trudne zadanie, bowiem podejmą u siebie lidera, „Bałtyk” Koszalin, z którym naszym dotąd grywało się raczej na minusie. W Załomiu gryfici wyszli w składzie: Ireneusz Benedyczak – Kamil Kacperek, Robert Żywulski, Paweł Wanagiel, Adrian Chodorowski, Damian Karczmarski, Szymon Włodarek, Adrian Kronkowski, Kacper Wittbrodt, Kamil Bogusz, Barłomiej Szczęsny.

 

V liga (SKO) – Kolejna wpadka golczewskiej „Iskry”

W sobotę golczewska „Iskra” doznała już siódmej porażki w tym sezonie. I jest to druga z rządu wyjazdowa przegrana zespołu. Tym razem nasi nie dali rady także słabej w tym sezonie „Stali” Szczecin, przegrywając 2:3. Po tej przegranej nasz zespół w dalszym ciągu jest w tabeli 12., ale dla przykładu, do dziesiątej „Stali” ma już stratę siedmiu punktów.

Słabej jesieni w wykonaniu „Iskry” mamy ciąg dalszy. I co gorsza, nic nie wskazuje, żeby cokolwiek na in plus się zmieniło. „Iskra” musi po prostu przetrwać ten piłkarsko zły czas i solidnie pomyśleć o może wzmocnieniach? A być może taki poważny regres wiąże się z mentalnością piłkarzy? Jedno jest pewne, z taką formą jaką dziś prezentuje „Iskra”, naprawdę trudno będzie się jej w drugiej części sezonu utrzymać w lidze.

Lideruje niezmiennie „Chemik” Police, który ma już sześć punktów przewagi nad rezerwami „Błękitnych” Stargard i siedem oczek nad beniaminkiem, „Flotą” Świnoujście. Co ciekawe, po tym jak z mapy piłkarskiej znikła „Folta” Świnoujście z I ligi, ten zespół od najniższych klas rozgrywkowych, w każdym sezonie awansuje. Czy „Folcier” i tym razem ta sztuka się uda? Poczekamy, zobaczymy. Całą czołowa trójka wygrała swe mecze strzelając rywalom po pięć goli. „Błękitni” pokonali w Szczecinie 5:2 „Arkonię”, 5:1 wygrali chemicy na wyjeździe z „Wybrzeżem Rewalskim” Rewal, a „Flota” pokonała u siebie 5:2 „Dąb” Dębno. To się nazywa festiwal strzelecki. Jak widać mocarze ligi nie zwalniają tempa i kolejnym zespołom pokazują gdzie ich miejsce w szeregu (tabeli).

Klasa okręgowa – „Jantar” nieoczekiwanie pogubił punkty w starciu z przeciętnym dotąd „Pomorzaninem” Nowogard

Nasz dzielny beniaminek z Dziwnowa, „Jantar” zagrał u siebie w sobotę z „Pomorzaninem” Nowogard. Przed tą kolejką, dziesiątą ekipą rozgrywek. Mimo starań, mimo chęci, naszym nie udało się pokonać rywala. I ostatecznie skończyło się na remisowym 2:2 (1:0). Początek meczu należał do „Jantara”. I już w 8 minucie objął on prowadzenie po golu Mateusza Kądzieli. Mimo kilku okazji, przede wszystkim dla dziwnowian, wynik do przerwy nie uległ zmianie.

Dwie minuty po wznowieniu drugiej połowy na 2:0 podwyższył Mateusz Ciesielski. I wydawało się, że wygrana „Jantara” jest już zaklepana. I stało się potem coś, co trudno sobie wytłumaczyć. Beztroskość czy może pewność siebie, sprawiły, że „Pomorzanin” strzela w przeciągu dwóch minut dwie bramki. A było to w 69 i 70 minucie. Konsternacja całkowita i wielkie niedowierzanie w naszym zespole i na trybunach. Ale okazuje się nie po raz ostatni, że pewność siebie nie popłaca i trzeba grać na sto procent do końcowego gwizdka sędziego.  Przy tym nie lekceważyć przeciwnika, tak jak to się przydarzyło w tym meczu naszej ekipie. Karą dla niej jest strata dwóch punktów, bo wygrana naprawdę była na wyciągnięcie ręki. Szkoda straconych punktów, szkoda całego meczu całego wysiłku. Ale z drugiej strony, być może lekcja pokory przyda się naszemu zespołowi. Tak na przyszłość.

„Jantar” zachował drugą lokatę, ale na jeden punkt zbliżyła się do niego „Iskierka” Szczecin – Śmierdnica, która wygrała na wyjeździe 4:0 z „Odrzanką” Radziszewo. Lider z Łobza, „Światowid 63”, podzielił się punktami po remisie 1:1 w Maszewie z „Masovią”. „Jantar” traci do lidera tylko i aż trzy punkty. „Jantar” zagrał w składzie: Szydłowski – Kubiński (46’ Sutor), Andrzejewski, Wójcik, Przybysz – Kądziela (60’ Surma), Galec (77’ 46’ Janowski), Chalcarz, Kapczyński – Wróbel, Smela (Ciesielski).

A klasa – „Fala” lepsza w Małych Derbach Powiatu od „Korony”!

Ciekawie dzieje się w A klasie, gdzie lideruje z 27 punktami „Sowianka” Sowno. Za nią, z 24 oczkami na koncie, są trzy zespoły: „Prawobrzeże” Świnoujście, i nasze: „Korona” Stuchowo i „Fala” Międzyzdroje. Te dwa ostatnie zespoły spotkały się w sobotę w Międzyzdrojach, rozgrywając mecz w ramach małych derbów powiatu. Po meczu stojącym na całkiem dobrym poziomie, zwyciężyła 3:2 „Fala”. Dwukrotnie goście prowadzili. Najpierw 1:0 po golu Konrada Pałki, a potem na 2:1 po trafieniu Karola Majera. Jednak to gospodarze byli w tych derbach górą. Doprowadzili do wyrównania po golach: Grzegorza Pieczkowskiego (1:1) i Dominika Łaby (2:2). I ten zawodnik strzelił na 3:2, zapewniając trzy cenne punkty „Fali”.

„Fala”: Badalewski (Fabisiak) – Banaszewski, Bątkowski, Białek, Karpiński (Karpiński), Ludniewski (Wlazło), Pieczkowski, Popiński, Potrzebny, Rutkowski, Wierucki (Łaba). „Korona”: Jabłoński – Pałka B., Kondras, Mroczek (Tarnawski), Wosiakowski, Putyrski (C), Pałka K., Jankowski (Guster), Rocha, Majer (Kotłów P.), Stangrycki.

Dwaj inni nasi przedstawiciele, co tu dużo mówić, mocno odstający od lepszej dwójki, solidarnie przegrali swe mecze. Aż 0:4 przegrał „Znicz” Wysoka Kamieńska w Trzebiatowie z rezerwami „Intermarche – Regą, a „Bałtyk” Gostyń stracił dwie bramki w Cerkwicy  „Bizonem”. Jeśli w górze tabeli jest bardzo interesująco, to tak już nie jest w jej dolnych rejonach. Ostatni „Zieloni” Wyszobór, po 11. kolejkach jeszcze nie zdobyli ani jednego punktu. Tylko trzy punkty ma przedostatni gostyński Bałtyk”. Na 9. miejscu z 12. punktami jest „Znicz” Wysoka Kamieńska. Do końca rundy jesiennej pozostały już tylko dwie kolejki i na obecną chwilę trudno powiedzieć, która z drużyn zostanie mistrzem Jesieni. Być może uda się ta sztuka „Fali” lub „Koronie”, co wcale nie jest wykluczone.

Obserwator

Felieton piłkarski – Wpadki i spadki Reviewed by on . Trzeba przyznać, że niezbyt udany był miniony weekend piłkarski dla drużyn z naszego powiatu. Jedynie „Fala” Międzyzdroje w małych derbach powiatu wywalczyła wa Trzeba przyznać, że niezbyt udany był miniony weekend piłkarski dla drużyn z naszego powiatu. Jedynie „Fala” Międzyzdroje w małych derbach powiatu wywalczyła wa Rating: 0

Zostaw komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

scroll to top