czwartek, 14 Grudzień 2017, 17:40

Strona główna » WYDARZENIA » historia » Na zbliżającego się Mikołaja czekają nie tylko dzieci!
Na zbliżającego się Mikołaja czekają nie tylko dzieci!

Na zbliżającego się Mikołaja czekają nie tylko dzieci!

środa, 06 Grudzień 2017, 08:04 Kategoria: historia, REGION

Tak, tak… Mamy już porę grudniową, ostatni miesiąc tego roku. A z nim świąteczny czas, który rozpoczyna z pewnością Dzień św. Mikołaja, który – dla przypomnienia zapominalskim dodajmy, iż przypada jak zwykle 6 grudnia, a więc dzisiaj.

To pierwsze z dwóch grudniowych świąt, kiedy obdarowujemy się z ogromną uprzejmością i radością, upominkami, a dzieci skoro świt rychło zaglądają zwykle pod poduszką, z nadzieją, że św. Mikołaj coś im tam podrzucił. I tak w istocie jest, bowiem to tradycja stara „niczym świat”. Ale abyśmy nie popadali w nostalgię rozdawania i przyjmowania prezent ów, kilka słów tej interesującej mikołajowej historii…

Historia św. Mikołaja…

Święty Mikołaj kojarzy się wszystkim z czerwonym strojem i czapką oraz z tym, że lata z prezentami na wielkich saniach zaprzęgniętych przez renifery. A wywodzi się ponoć z fińskiej Laponii, bo i stąd tam właśnie każdego roku trafiają miliony listów od milusińskich z prośbą o wymarzony prezent. Taki obraz świętego Mikołaja to nic innego jak fałszywa kreacja, którą stworzyła popkultura i branża handlowa. Jaka jest prawdziwa historia świętego Mikołaja? Kim naprawdę był?

Do dziś utrzymuje się zwyczaj składania podarunków w formie niespodzianki, choć obecnie zwyczaj ten jest często łączony z baśniową postacią Świętego Mikołaja. 6 grudnia obchodzimy Mikołajki i jest to idealny dzień, by rozwikłać wszelkie wątpliwości na temat tej postaci. Co interesujące i ciekawe, właśnie pierwsze Mikołajki odbyły się dokładnie 6 grudnia 1804 roku. Stąd dzień tej tradycji mikołajkowej.
Na temat tej miłej tradycji w Polsce, można przeczytać w tekstach z XVIII wieku. Ówczesne podarki były w rzeczy samej o wiele skromniejsze od tych dzisiejszych. Grzeczne dzieci dostawały jabłka, złocone orzechy, pierniki i drewniane krzyżyki. W miarę upływu czasu Mikołajki nie były już kojarzone z rocznicą śmierci świętego, tylko z rubasznym, starszym panem w czerwonym stroju. Właśnie taki wizerunek świętego Mikołaja narodził się w Stanach Zjednoczonych w latach 30. ubiegłego wieku i przetrwał do dzisiaj. Kult świętego Mikołaja rozpowszechniony jest na całym świecie

W całym chrześcijańskim świecie kult świętego Mikołaja zaczął szybko się rozpowszechniać. Świadczy o tym przede wszystkim liczba kościołów, które nazywane były jego imieniem. W samym Rzymie jest ich 11, natomiast w Polsce, aż 327. Popularyzację wizerunku świętego Mikołaja zawdzięczamy Holendrom. Św. Mikołaj był patronem Amsterdamu i otaczano go tam szczególną czcią. Przedstawiany był jako stary człowiek w szatach biskupa, który jeździł na ośle.

Od XVI wieku świętego Mikołaja wyobrażano sobie przypływającego statkiem zza Oceanu i jeżdżącego na białym koniu. W Holandii zapiski o świętowaniu 6 grudnia pochodzą już z XIV wieku, kiedy uczniowie oraz członkowie chóru kościelnego dostawali kieszonkowe i mieli dzień wolny. Kiedy Brytyjczycy zajęli kolonię holenderską Nowy Amsterdam i założyli Nowy Jork, mieszkający tam Holendrzy w dalszym ciągu kontynuowali tradycję obdarowywania się prezentami

Święty Mikołaj z Miry i jego niezwykła historia

Był biskupem Miry w dzisiejszej Turcji, a urodził się około 280 roku w Patarze w Lycji (prowincja Azji Mniejszej). Zmarł około roku 345 lub 352. Wybrany został biskupem zaniedbanej podówczas diecezji Myry, którą zarządzał z wielką troską i wiarą. Tam właśnie zasłynął swą świętością, zapałem i cudami. Jeden z najbardziej czczonych świętych prawosławnych (nazywany zawsze św. Mikołajem Cudotwórcą), a także święty katolicki. Zasłynął jako cudotwórca, ratował żeglarzy i uratował miasto od głodu. Odwagą i sprawiedliwością wykazał się ratując od śmierci niesłusznie skazanych urzędników cesarskich.

Pewnego dnia Mikołaj dowiedział się, że jeden z mieszkańców Patary popadł w biedę. Wychowywał on trzy córki, które z braku pieniędzy nie mogłyby wyjść za mąż. Biskup Miry wrzucił im przez okno sakiewkę z pieniędzmi, co uchroniło je przed biedą. Gdy został biskupem zasłynął wśród wiernych jako dobroczyńca i gorliwy duszpasterz. Mikołaj uratował przed śmiercią trzech drobnych złodziejaszków upraszając w Konstantynopolu cesarza Konstantyna I Wielkiego o darowanie im życia.

Według podań po bogatych rodzicach otrzymał w spadku znaczny majątek, którym chętnie dzielił się z ubogimi. Wyróżniał się pobożnością i miłosierdziem. Mieszkańcy Miry wybrali go na swojego biskupa. Po życiu gorliwym i pełnym dobrych czynów, zmarł w połowie IV w., spontanicznie czczony przez wiernych.

Mikołaj jest patronem Grecji, Rosji, włoskiego Bari, szkockiego Aberdeen, Antwerpii w Belgii, a ponadto: Berlina, naszego polskiego Głogowa, oczywiście Miry i rosyjskich miast: Moskwy, Nowogrodu. Ale również bednarzy, wytwórców guzików, cukierników, gorzelników, dzieci, flisaków, jeńców, kupców, sprzedawców perfum, sprzedawców wina, sprzedawców zboża i nasion, marynarzy, uczonych, młynarzy, kancelistów parafialnych, piekarzy, pielgrzymów, piwowarów, podróżnych, rybaków, sędziów, studentów, żeglarzy, notariuszy, panien pragnących wyjść za mąż, więźniów oraz obrońców wiary przed herezją, patron pojednania Wschodu i Zachodu. Atrybutami Mikołaja są szaty biskupie, trzy złote kule na księdze, troje dzieci w cebrzyku. Kotwica, okręt i pastorał.

Opracował Obserwator

Na zbliżającego się Mikołaja czekają nie tylko dzieci! Reviewed by on . Tak, tak… Mamy już porę grudniową, ostatni miesiąc tego roku. A z nim świąteczny czas, który rozpoczyna z pewnością Dzień św. Mikołaja, który – dla przypomnieni Tak, tak… Mamy już porę grudniową, ostatni miesiąc tego roku. A z nim świąteczny czas, który rozpoczyna z pewnością Dzień św. Mikołaja, który – dla przypomnieni Rating: 0

Zostaw komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

scroll to top