Zebrania wiejskie odbywające się w Grębowie zawsze należą do tych gdzie często górę nad wszystkim biorą emocje i nerwy. Jednak w sobotę 21 lutego br. stało się inaczej. Do świetlicy przybyło tym razem tylko osiemnaście osób, co jednak stanowiło wymaganą ilość, aby zebranie miało moc prawną. Na początku miał zostać odczytany protokół z poprzedniego zebrania, które odbyło się 31 stycznia tego roku. Niestety okazało się to wręcz niemożliwe, gdyż zapiski stanowiły w dużej części zlepek niezrozumiałych słów nad których większą częścią trzeba by się długo zastanawiać i domyślać. Pani sołtys Barbara Martensson oświadczyła kategorycznie, iż w takiej formie protokołu nie odda do gminy. W związku z powyższym jednogłośnie zadecydowano że rada sołecka wspólnie z sołtysowa i mieszkańcami poprawią ten bubel. Na rozliczenie czteroletniej kadencji sołtysowa przygotowała się dość dobrze dostarczając odpowiednie dokumenty, protokoły i co najważniejsze faktury i rachunki, których to brak często zarzucała, część mieszkańców będących w opozycji do p. Martensson.
Wielka szkoda że na tym zebraniu wiejskim zabrakło właśnie tych przedstawicieli opozycji, wszak można było sołtysową zasypać wieloma pytaniami dotyczącymi sołectwa Grębowo. Należy w tym miejscu dodać iż, już dwukrotnie próbowano odwołać p. Barbarę ze stanowiska sołtysa, lecz bezskutecznie. Z biegiem czasu widać było, iż zebrani oczekują od prowadzącej zebranie sołtysowej, wielu informacji o których dowiedzieli się dopiero niedawno, tuż przed przybyciem do świetlicy. Aby choć w części zaspokoić ciekawość p.Martensson odczytała m.in. treść skarg pod jej adresem, które to były wystosowane do Burmistrza Kamienia Pomorskiego Stanisława Kuryłły, oraz jego poprzednika Bronisława Karpińskiego. Gdy w pewnym momencie dodała ona, że na tych pismach widnieją podpisy wielu mieszkańców, także tych obecnych, wielu z nich wręcz zaprzeczyło, jakoby podpisywało takie dokumenty. Trudno w tej chwili ocenić kto w tym przypadku oraz wielu innych ma rację. Pewne jest tylko to że na całą tę sytuacje należy spojrzeć spokojnie, dokładnie i rzetelnie, aby uniknąć niepotrzebnej wojny nerwów, która to ma w konsekwencji negatywny wpływ na mieszkańców Sołectwa Grębowo. Być może na następnym zebraniu tegoż sołectwa, które planowane jest na początku przyszłego miesiąca, zjawi się większe grono mieszkańców, także tych niezadowolonych z poczynań p. sołtys Martensson. Wielka również szkoda, że żaden z Burmistrzów, czy też np. radnych Gminy Kamień Pomorski nie znalazł czasu, aby odwiedzić te skłócone sołectwo.














Dingo
Jeżeli ma W-ojcie parcie na reklamę,najlepiej założyć torbę foliową na głowę i wystąpić w nieskomplikowanej reklamówce.