Mamy trwające trzy weekendowe dni świąteczne, a więc: 1 Maja, Dzień Flagi i Dzień (Święto) Konstytucji 3 Maja, i w myśl obywatelskiego obowiązku, powinniśmy wywiesić w różnych miejscach nasze flagi narodowe. Choć to nie przymuszony obowiązek. Jak to się ma do rzeczywistości? W zasadzie cieniutko, wręcz bardzo słabo. Duża większość o tym nieobowiązkowym ale znaczącym przywileju albo zapomniała albo machnęła na to po prostu ręką.
Są jednak wyjątki. Jak choćby w pod kamieńskim Wrzosowie, gdzie flagi w kolorach biało – czerwonym wiszą i powiewają dosłownie cały rok. Swego czasu mieszkańcom ten gest zaszczepiła ówczesna sołtys Józefa Urbaniak, która podkreślała, że nie powinniśmy się wstydzić bycia Polakami i taki niewielki, ale znaczący gest wobec Ojczyzny z wywieszeniem naszej flagi narodowej, powinien być ważna i normalną powinnością.
W samym Kamieniu Pomorskim totalna marnota. Flagi wiszą sporadycznie i gdzie nie gdzie, ale wyjątkiem jest na pewno jeden z budynków przy ul. Mickiewicza (zwany „uzdrowiskowym”), gdzie policzyliśmy aż 14 flag. Ładnie w ten sposób prezentuje się sam budynek i widać tu jak najbardziej wartości twórczo – patriotyczne jego mieszkańców, którzy nie zaniedbali tego obowiązku wobec Ojczyzny.
Obserwujemy też, że z roku na rok symbolu wywieszania naszych flag narodowych podczas świąt państwowych jest coraz to mniej. Jaka tego przyczyna? Pewnie skomplikowana.
Obserwator/foto M. Dybionka













