sobota, 19 Wrzesień 2020, 15:23

Strona główna » TWOJA GMINA » Gmina Kamień Pomorski » Śnieżne pucharowe derby dla kamieńskiego „Gryfa!

Śnieżne pucharowe derby dla kamieńskiego „Gryfa!

poniedziałek, 30 Listopad 2015, 22:24 Kategoria: Gmina Kamień Pomorski, sport

Kibice kamieńskiego „Gryfa” oraz „Vinety” z Wolina bardzo zacierali ręce przed wczorajszym spotkaniem w obu tych zespołów w ramach piątej rundy Pucharu Polski. I okazało się, że pucharowe derby przyniosły sporo emocji, a mecz raczej nieoczekiwanie i dość niespodzianie wygrał niżej notowany „Gryf”, który zwyciężył na swoim boisku 3:2 (1:0).

Kiedy rozpoczynały się zawody zaczął padać śnieg, który z minuty na minutę stawał się gęstszy, by w drugiej połowie sztuczna murawa stała się po prostu biała.

Pierwsza połowa była wyrównana, a obie ekipy miały po dwie świetne okazje do zdobycia bramki. Tylko gryfici w tym czasie trafili do bramki przeciwnika i prowadzili po 45. minutach 1:0.

W 20 minucie meczu murawę z kontuzją opuścił Sebastian Kmetyk, którego zmienił Sebastian Bisewski.

Gola w 45 minucie strzelił strzałem z główki napastnik, Norbert Neumann, po świetnym dośrodkowaniu Adriana Chodorowskiego.

W drugiej odsłonie to wyspiarze zaczęli szybciej i więcej operować piłką i zaznaczyła się ich lekka przewaga. Wolinianie usilnie chcieli wyrównać wynik i to im się udało w 55. minucie, kiedy to po wykonaniu rzutu rożnego i błędzie obrony gryfitów, do bramki bronionej przez dobrze się spisującego w całym spotkaniu młodego i obiecującego Marcina Pioruna, trafił Michał Adamczak.

Mimo straty gola gryfici wcale się nie cofnęli na swoją połowę i grali w dalszym ciągu jak równy z równym. Trzecioligowcy, czołowy zespół ligi, wcale nie byli o dziwo, lepsi od czwartoligowca, który jak wiemy, musi spisać na straty słabiutką w ich wykonaniu rundę jesienną.

„Vineta” grała w swym optymalnym składzie, z doświadczonymi Markiem Niewiadą i Bartoszem Ławą, jak i braćmi Adamem i Adrianem Nagórskimi, z których jak wiemy, Adam jest obecnie trenuje i jest testowany w ekstraklasowej „Pogoni” Szczecin.

W 57 minucie murawę opuścił zmęczony Maciej Szwech za którego wszedł Bartosz Sasin. I ta roszada nowemu trenerowi „Gryfa”, Krzysztofowi Wierzbickiemu naprawdę się udała, bowiem trzy minuty później strzelił on piękną bramkę.

Po znakomitym podaniu w pole karne „Vinety” z prawej strony, niepilnowany na lewej flance Bartek miał piłkę wyłożoną niemal na tacy i tylko mądrze przyłożył nogi, a piłka wpadła tuż przy słupku bramki bronionej przez Mariusza Bratkowskiego.

Wyspiarze odpowiedzieli dosłownie natychmiast. Minutę później przeprowadzili piękną, szybką akcję i doświadczony Bartosz Ława nie miał problemu z umieszczeniem piłki w bramce „Gryfa”.

Mecz coraz bardziej się rozkręcał i był coraz bardziej interesujący i emocjonujący. Cztery bramki i dobre tempo zwiastowało niesamowite ostatnie minuty spotkania. I tak w rzeczy samej było.

Wolinianie chcąc odrobić stratę przycisnęli gryfitów na ich połowie, ale tego dnia defensywa
„Gryfa” grała naprawdę wzorowo, nie dopuszczając do groźnych i kąśliwych strzałów napastników „Vinety”.

W 62 minucie murawę opuścił zmęczony i dobrze grający były gryfita, Kacper Wittbrodt, którego zastąpił Wojciech Gałecki.

Dziesięć minut później z placu gry zszedł gryfita Radosław Misztal, a na murawie zameldował się Szymon Deuter, wzmacniając tym samym defensywę „Gryfa”.

Zwycięska bramka dla gryfitów padła w 79 minucie tych pucharowych derbów. Przepiękne i celne dośrodkowanie z około 28 metrów zaaplikował zmarzniętym kibicom obu drużyn, ale rozgrzanym od środka tempem meczu kapitan kamieńskiej drużyny, Adrian Kapczyński, a celną główką popisał się operujący zwykle w środkowej strefie boiska Damian Karczmarski.

Końcowe minuty derbów były wyjątkowo ciekawe, a zarazem denerwujące i przy tym niezwykle emocjonujące. „Vineta” osiągnęła w tym czasie znaczną przewagę, lecz nie potrafiła tego wykorzystać, a to dlatego, że mądrze bronił się dosłownie cały zespół „Gryfa”.

Końcowy gwizdek sędziego, smutek gości i ogromna radość gryfitow i ich licznych kibiców.

Jak przystało na piłkarskie pucharowe derby naszego powiatu, mecz był bardzo dobry, mimo tego, że warunki były iście zimowe i bardzo trudne. Piłkarze obu zespołów dali z siebie maksimum wysiłku rzucając na szalę swe nie małe umiejętności piłkarskie.

Tym samym „Gryf” niejako króluje przez najbliższy czas w naszym powiecie będąc (teoretycznie) najlepszym zespołem, wszak wygranie w derbach z tak silnym lokalnym rywalem to naprawdę wielki wyczyn.

Wygrana „Gryfa” jest niewątpliwie niespodzianką, bo wielu skazywało ten czwartoligowy zespół na pożarcie mocnego przeciwnika, wszak „Vineta” to przecież drugi zespół III ligi.

I na uwagę zasługuje fakt, że kiedy 9 listopada wodze kierowania i zarazem trenowania gryfitami przejął nowy trener, Krzysztof Wierzbicki pochodzący ze Świnoujscia, zespół wygrał z tym właśnie ostatnim, trzy kolejne spotkania. To coś znaczy i jest na prawdę niezłą i dobrą zarazem jaskółką na wiosenne rewanże, choć do nich jeszcze szmat zimowego czasu.

Ci co przyszli na owe derby na pewno nie żałowali, mimo że obficie padał śnieg, było przenikliwie zimno, jednakowoż atmosfera na boisku i na trybunach było naprawdę gorąca.

„Gryf”: Marcin Piorun – Przemysław Książek, Sebastian Kmetyk (20’ Sebastian Bisewski), Adrian Kapczyński, Marek Hajdukiewicz, Adrian Chodorowski, Damian Karczmarski, Radosław Misztal (57’ Bartosz Sasin), Maciej Szwech (72’ Szymon Deuter), Konrad Kowalczyk, Norbert Neumann.

„Vineta”: Mariusz Bratkowski – Adrian Skrob, Dawid Jeż, Marek Niewiada, Dawid Łodyga, Kacper Wittbrodt (62’ Wojciech Gałecki), Michał Adamczak, Bartosz Ława, Kajetan Pogorzelczyk, Adrian Nagórski, Adam Nagórski.

 

Śnieżne pucharowe derby dla kamieńskiego „Gryfa! Reviewed by on . Kibice kamieńskiego „Gryfa” oraz „Vinety” z Wolina bardzo zacierali ręce przed wczorajszym spotkaniem w obu tych zespołów w ramach piątej rundy Pucharu Polski. Kibice kamieńskiego „Gryfa” oraz „Vinety” z Wolina bardzo zacierali ręce przed wczorajszym spotkaniem w obu tych zespołów w ramach piątej rundy Pucharu Polski. Rating: 0

Zostaw komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

scroll to top